Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 9710
Ilość wiadomości: 5936
Ilość artykułów: 1453

Burn Zombie Burn - recenzja [PS Store]

PlayStation 3
Burn Zombie Burn - recenzja [PS Store]
Pod koniec marca koncern Sony ogłosił, że zamierza wspierać niezależne studia developerskie, które tworzą swoje tytuły z myślą o PlayStation Network. Ma to polegać na tym, że najlepszym developerom japoński gigant będzie zwracał koszty produkcji gier, a w zamian za to takowe produkcje będą ukazywać się wyłącznie za pośrednictwem PS Store. W ten oto sposób Sony chce skuteczniej konkurować z Xbox Live, która to platforma jest dużo bardziej bogata w pozycje od niezależnych zespołów. Czas pokaże czy ta strategia przyniesie oczekiwane rezultaty, ale pierwszą produkcją, którą objął program refundacji jest właśnie Burn, Zombie, Burn! od ludzi z Doublesix Games (odłam Kuju Entertainment). Już jednak po tym jednym tytule widać, że było warto.
 
Platformie sieciowej Sony nie brakuje shooterów, to fakt. Burn, Zombie, Burn! można w skrócie określić jako tytuł  trochę w stylu Geometry Wars, czy też Blast Factor, czyli strzelaninę, w której trzeba radzić sobie z nacierającymi ze wszystkich stron przeciwnikami. O ile jednak w takim Geometry Wars kontrolowało się mały stateczek, wokół którego krążyli oponenci, tak w BZB! głównym bohaterem jest żołnierzyk o kwadratowej twarzy, który musi stawić czoła falom nacierających zombiaków. Co ciekawe, twórcy wcale nie wrzucili funkcji strzelania pod prawą gałką, niczym w podobnych tego typu shooterach.
 


 
Sterowanie omówię za chwilę, teraz pora na kilka słów na temat właściwej rozgrywki. Jak już mówiłem, główny bohater musi za wszelką cenę bronić się przed zombiakami, którzy nacierają ze wszystkich stron. Wybieracie sobie najpierw arenę (w sumie twórcy przygotowali ich sześć - oczywiście najpierw trzeba je odblokować) i zaczynacie z podstawowym pistoletem atakować pierwszą falę "nieumarłych". W BZB! celem nadrzędnym jest zdobycie określonej ilości punktów - różnej w zależności od medalu, jaki chcielibyście uzyskać (brąz, srebro, złoto). Plansze same w sobie nie są specjalnie duże, już po kilkudziesięciu sekundach będziecie z grubsza wiedzieli co gdzie się mieści. Warto przede wszystkim poszukać jakiejś konkretnej broni, bo podstawowy pistolecik, który główny bohater ma na wyposażeniu szybko okazuje się niewystarczający (traktować go należy w kategorii bardziej ostatniej deski ratunku niż broni właściwej). Twórcy przygotowali sporo zabawek - miniguny, shotguny, chainguny, a nawet wysysarki mózgów (?!), kosiarki do trawy, czy piły mechaniczne. Całość ukazana jest w kreskówkowym stylu, więc prezentuje się bardzo dobrze, a przy tym zabawnie.
 


 
Szybko okazuje się, że standardowe wycinanie zombiaków na niewiele się zda, bo dają zbyt mało punktów. Warto jednak pamiętać, że sterowany przez nas żołnierzyk posiada w wyposażeniu podstawowym oprócz pistoletu także pochodnię, którą może podpalać zombiaki. Płonące "żywe trupy" są szybsze i groźniejsze, ale i nabijają mnożnik - jeśli na przykład podpalicie 70 zombiaków, to za każdego zabitego wówczas osobnika dostaniecie 70x punktów więcej. Trzeba więc umiejętnie dobierać strategię, bo nie zawsze jest warto podpalać wszystkich zombies (na przykład: tylko ze zwykłych wypadają power-upy z dodatkową energią, a tylko z podpalonych dostaniecie dopałki zwiększające siłę broni - coś za coś).
 


 
Oponenci nacierają falami, więc chodzi o to, by przetrwać jak najwięcej takich faz. Oczywiście im dalej, tym zaczynają pojawiać się kolejne niespodzianki. Zombiaki zresztą występują w wielu rodzajach, więc z czasem możecie liczyć na gości w kaskach, z tarczami, czy też entuzjastów baletu. Im dalej w las, tym trudniej, więc tym ważniejsze jest wykorzystywanie dobrych broni. Zapomniałem napisać jeszcze o jednym - jeśli korzystacie cały czas z jednej broni, nabija się specjalny pasek - gdy dojdzie do końca, zapala się jedna czerwona lampka. Trzeba doprowadzić do tego, by zapalić trzy - wówczas aktywuje się w jakimś miejscu na arenie specjalny czerwony przycisk, który wywołuje różne efekty. Może to być na przykład zmuszanie wszystkich zombiaków do tańca, odpalenie maszyny z laserami wykańczającymi oponentów, czy jedno wielkie bombardowanie. Warto z tego korzystać, bo wielokrotnie taki bonus potrafi uratować życie.
 


Strona: [1]  [2]      
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 0
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
Brak komentarzy

UID: 2028
Tytuł:

Burn Zombie Burn

Developer: Doublesix Games
Gatunek: akcja
Data wydania:
EUR: 26/03/09
USA: 26/03/09
JAP: -
Poziom trudności:
średni (3/5)
Burn Zombie Burn
Burn Zombie Burn
Burn Zombie Burn
8

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Launch PS Vita pod koniec roku, a Nintendo obniża cenę 3DSa. Na którą z konsol się zdecydujesz?
13 %
Łączna ilość głosów: 5996




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!